Akcja P(o)rządki

Jak co roku na wiosnę Rzeszowski Klub Wysokogórski RKW organizuje Akcję P(o)rządki, mającą na celu zagospodarowanie rejonów wspinaczkowych w okolicach Czarnorzek na potrzeby wspinaczy. Generalnie akcja polega na sprzątaniu, czyszczeniu, wymianie asekuracji, itd. więcej info znajdziecie tu: http://rkw.org.pl/porzadki-v/. Tegoroczna akcja miała mieć miejsce w sobotę 22-go kwietnia, jednak ze względu na psikusy pogody została przeniesiona na sobotę 13-go maja. Ja jednak będąc sprytnym człowiekiem, taki SmartMan XXI wieku, już wcześniej wiedziałem jaka pogoda się szykuje, ale wiedziałem również, że na piątek, dzień przed planowaną Akcją P(o)rządki będzie mega turbo okno pogodowe, które aż grzechem byłoby nie wykorzystać. Po kilku sms-ach do znanych mi bywalców Prządek na froncie pozostałem ja i Tomasz. Zgodnie z przewidywaniami synoptyków pogoda była ok, a warun okazał się mega. Dzięki dobroczynnej działalności wiatru skały były suche jak pieprz pomimo tego, że dwa dni wcześniej lało jak z cebra. Jednak przed przystąpieniem do wspinania postanowiliśmy oczyścić skały, a także posprzątać śmiecie jakie lądowały pod skałami. Głównie były to butelki szklane i plastikowe rzucane przez “ludzi” o ilorazie inteligencji -100, a nawet mniej. Spod jednej tylko skały uzbieraliśmy pół wora śmieci… I to jest właśnie rezerwat!!! Nie wiem jakimi powodami kierował się Tomek ale mną kierował głównie egoizm. Zgadza się egoizm. Nie sprzątałem dla innych, czy dla przyrody… Sprzątałem bo wkurzał mnie chrzęst butelek pod crashami i obracanie się w tak zasyfionym otoczeniu. Trochę to kontrowersyjne, ale uważam, że w tym przypadku nie tylko ja na tym zyskuję, a również przyroda i osoby które odwiedzają Prządki. Żeby było mało, nie za bardzo wiedziałem gdzie pozbyć się tego wora ze śmieciami, więc musiałem z nim podróżować 50 kilometrów moim samochodem do Rzeszowa i zutylizować go na osiedlowym śmietniku. Nie piszę tego, żeby pokazać jaki jestem wspaniały i zajesuper, ale żeby pokazać, że każdy może pokierować się swoim egoizmem z korzyścią dla innych, a że w większości ludzi żyje więcej egoisty niż altruisty (moja prywatna opinia) tak będzie mi łatwiej zaapelować do wszystkich, którzy spędzają czas w Rezerwacie Prządki w Czarnorzekach oraz w jakichkolwiek innych miejscach o przyczynienie się do zachowania porządku i spokoju. Tak, żebyś to TY mógł w czystym i pięknym miejscu spędzić czas. Nie trzeba zaraz zbierać pół wora butelek, wystarczy podnieść jeden śmieć, a nawet zwrócić uwagę osobom śmiecącym!!! Na skałach pojawiły się również napisy wymalowane sprejami, szczyt kretyństwa o którym już mi się nie chce pisać.

Doprowadzając otoczenie i skały do ładu i składu przystąpiliśmy do najfantastyczniejszej części dnia, czyli wspinania. Tomek urobił Luizajanę za 7B a ja EŁatwe za 6C. Oprócz tego Tomek dorzucił dwa nowe baldy na Skalnych Grzybach: Wiara Czyni Cuda 7A i EŁatwe Direct 7A+. Wspólnymi siłami dołożyliśmy Baśniowy Trawers na Herszcie za 6C+. Tak oto wraz z Tomkiem przeprowadziliśmy naszą skromną wersję Akcji P(o)rządki. Postanowiłem również ruszyć z video projektem “Boulder Topo Czarnorzeki”. Jest to youtubowa playlista zawierająca filmy z przejść poszczególnych baldów w Czarnorzekach i okolicy, link poniżej.

Boulder Topo Czarnorzeki

W kwestii wyjaśnienia Rezerwat Prządki to przepiękna miejscówka w miejscowości Czarnorzeki nieopodal Krosna na Podkarpaciu. Klimatyczny rejon z urokliwymi skałami o którym jeszcze nie raz usłyszycie!